Czy dyskineza łopatki ma wpływ na problemy z mięśniami pierścienia rotatorów?

Autor: Paweł Cisowski
Data publikacji: 23 września 2021
Data ostatniej modyfikacji: 8 listopada 2021

Przez lata narosło mnóstwo mitów i przekonań dotyczących tego, czy dyskineza łopatki tłumaczona jako nieprawidłowe ustawienie łopatki w pozycji spoczynkowej lub niewłaściwy moment włączenia się łopatki w trakcie uniesienia kończyny górnej, mogą wpłynąć na problemy ze stawem ramiennym, a w szczególności na dolegliwości lub urazy mięśni pierścienia rotatorów.

Badania mówią „nie”

Struyf i wsp. wśród 113 osób rekreacyjnie uprawiających sport wymagający ruchu ramienia nad głową (np. tenis, siatkówka) dowiedli, że w badanej populacji parametry związane z mechaniką ruchu łopatki nie zwiększały prawdopodobieństwa wystąpienia dolegliwości bólowych [1]. Podobnie u sportowców uprawiających wyczynowo piłkę ręczną Andersson i wsp. nie znaleźli żadnych elementów wspólnych między dyskinezą łopatki a rozpoczęciem dolegliwości bólowych [2]. Jednakże w badaniach pojawiają się informacje dotyczące tego, że dyskineza w połączeniu z innymi czynnikami może zwiększać ryzyko pojawienia się bólu. W pracy Mollera i wsp., badających profesjonalnych młodych piłkarzy ręcznych, okazało się, że jeżeli zawodnik miał widoczną dyskinezę łopatki lub obniżoną siłę rotatorów zewnętrznych, a zewnętrzne obciążenie treningowe zostało zwiększone powyżej 20%, stanowiło to czynnik ryzyka wystąpienia bólu barku [3]. W takim razie, czy mamy rzetelne możliwości sprawdzenia i określenia by osoba, którą badamy, ma rzeczywiście widoczną dyskinezę łopatki? Najnowsze badania niestety nie napawają optymizmem. Przeglądy systematyczne Lang i wsp. oraz Paraskevopoulos i wsp. określają, że dotychczasowe metody oceny ilościowej i jakościowej dyskinezy łopatki nie mają żadnych możliwości bycia dokładnymi i dającymi klinicznie istotne informacje o występującej patologii w obrębie łopatki oraz nie pozwalają na rzetelne odróżnienie osób z dyskinezą od tych bez dyskinezy [4, 5].

Plummer i wsp. wykonali ciekawe badanie polegające na podzieleniu pacjentów na grupę z dolegliwościami bólowymi w obrębie barku oraz osoby bez dolegliwości. Następnie pacjenci zostali przebadani w kierunku dyskinezy łopatki przez fizjoterapeutów podzielonych na tych, którzy byli poinformowani o występowaniu bólu u pacjenta i tych, którzy takiej wiedzy nie mieli. Okazało się, że fizjoterapeuci zaznajomieni z sytuacją znacznie częściej diagnozowali u pacjenta dyskinezę niż ci, którzy nie wiedzieli o dolegliwościach bólowych [6].

Na czym się skupić?

Zatem, jeśli aktualnie nie mamy testów mogących jednoznacznie stwierdzić występującą dyskinezę łopatki, a wyniki używanych przez nas testów są zależne od wiedzy o dolegliwościach bólowych pacjenta (szukamy tego, co odpowiada naszej narracji), dodatkowo wśród generalnej populacji nie ma dowodów na to, że dyskineza jest powiązana z dolegliwościami barku, nie jesteśmy w stanie potwierdzić, że oceniany przez nas „nieprawidłowy” ruch łopatki jest czymś, co powinno niepokoić nas i naszych pacjentów. Może powinniśmy się skupić na dyskinezie w połączeniu z osłabieniem siły i zwiększonym obciążeniem treningowym głównie u zawodowych sportowców? Może oceniana dzisiaj dyskineza łopatki to tak naprawdę fizjologiczna różnorodność w ruchu?

Sprawdź aktualna listę nadchodzących kursów dla fizjoterapeutów.

LITERATURA/ŹRÓDŁA

demo image 786
demo image 0
TRZYMAJ RĘKĘ NA PULSIE
Zostaw nam swój adres mailowy. Będziemy Cię informować o tym co się dzieje w świecie rehabilitacji. Nie zapomnimy o Tobie gdy będziemy organizować ciekawe szkolenia. Zero spamu, a w każdej chwili możesz się wypisać.